sobota, 5 lipca 2014

One Shot "zaczyna się od zakładu a kończy na miłości" Cz. I

Ona: dziewczyna którą nikt się nią nie interesuje , jej matka zginęła gdy miała 5 lat , miała tylko mamę ojciec ich zostawił gdy się urodziła .Od wypadku mieszka w domu dziecka. aż do dzisiaj...
Dzisiaj ma 17 lat , ktoś ją adoptuje ? czy też nie ? nie wiadomo. to jest właśnie ona :
Violetta Castillo .
 On: Chłopak który pochodzi z bogatej rodziny , jak czegoś chciał to to dostał , jest arogancki , zadufany w sobie ale nieziemsko przystojny . Każda dziewczyna o nim marzy a on ją wykorzystuje codziennie ma nową, czy coś się zmieni ? czy ktoś go zmieni ? czy się zakocha ? to jest właśnie on:
Leon Verdas .

"Oczami Violetty
Dzisiaj są moje urodziny i oto dzisiaj muszę się wyprowadzić z domu dziecka
"Pożegnanie"
-do zobaczenia Violetto tu masz 500 peso na start . Będziemy tęsknić -Powiedziała Opiekunka.
-do widzenia dziękuje że mogłam te 12 lat spędzić z wami -powiedziałam i się prawie popłakałam .
~Myśli Violetty~ a co jeśli nie dam rady?  nie znajdę domu ? eh jakoś sobie poradzę.
 "Oczami Leona"
o chłopaki idą a za nimi jakaś laska a dokładnie wyglądała ona tak:
- Heej ziomy.
 -siema Leoniasty.
-hej hej sorry za spóźnienie ale wymyśliłem coś-podbiegł do nas diego.
-a co takiego - się spytałem.
-zakład -powiedział.
-a o co ?- spytał się andres (od aut. w OS andres jest normalny)
 -że Leon nie przeleci tej laski -pokazał na Violettę 
- przelecę , teraz powiedz ile mam czasu i ile kasy za to będę miał ?-spytałem.
-dostaniesz 100 i masz miesiąc 
-miesiąc !!?? tak mało ??!!- powiedziałem oburzony .
-no dobra od każdego dostaniesz 100 . ok 
-no okej na szczęście jest nasz was 5-ciu (Fede,Maxi,Diego,Marco i Adres)
-okej ale  miesiąc ? macie jakiś pomysł żeby to zrobić ??-spytałem.
- ja mam -odezwał się Fede.
 -zamieniam się w słuch -powiedziałem
-no dobra gdzieś po dwóch tygodniach zaproś ją do klubu powiedz ze zamówisz jej drinka jak ona poprosi cię o najsłabszego to zamów najmocniejszy i parę takich zamów na przykład zasugeruj jej że nie wypije 10 ona ci to będzie chciała ci to udowodnić i to zrobi jak już nie będzie wiedziała co robi to się spokojnie z tobą prześpi i voila ! -powiedział fede
-fede... JESTEŚ GENIALNY !!-krzyknąłem .
-okej ja idę bo muszę zapytać się jakieś dziewczyny czy nam pomoże .- powiedział diego.
-ej ! ale po co ?- spytał Leon 
-żeby była jej przyjaciółką i pomogła jej wybrać strój na imprezę -wyjaśnił diego.
-no okej .. mam już kogoś kto chętnie pomoże -powiedziałem
Ludmiła-powiedzieliśmy wspólnie .
 "Oczami Violetty"
może poproszę czy w tym barze będę mogła prze nocować .
-przepraszam.? -powiedziałam do dziewczyny za ladą.
-tak, słucham .
-czy mogła bym przenocować tu noc bo dziś wyszłam z domu dziecka bo dzisiaj są moje urodziny i 18-stka i musiałam opuścić dom dziecka , a i mogę nawet zapłacić jeśli poczęba .-mówiłam jak najęta.
-nie wiem zapytam się bra.. ej albo wiesz co na górze jest moje mieszkanie i mogę powiedzieć bratu że jesteś moją przyjaciółką ze studia i czy możesz zostać na tydzień okeeej ??:)- spytała , jest bardzo miła , cieszę się że mi to zaproponowała .
okej czekam .


                            ________________________

koniec pierwszej części nie wiem ile ich będzie ale pewnie dużo 
                proszę o komentowanie ! :)

a na koniec parę gifów 


A Na koniec nasza ukochana Mechi <3
fajny zgrys kochana ;)
pozdrawiam was ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz